Okiem faceta - jak powinnaś przygotować się do randki + KONKURS 37

Okiem faceta - jak powinnaś przygotować się do randki + KONKURS

 

Zbliżają się Walentynki – święto zakochanych, celebracji miłości i bycia z ukochaną osobą. Jest to idealna okazja, aby wspólnie z ukochanym spędzić niezapomniane chwile na randce. Niezależnie od tego czy wybierasz się na randkę w ciemno z nowo poznanym facetem, z chłopakiem czy mężem - powinnaś wiedzieć, jak dobrze przygotować się do randki. Ale czy kiedykolwiek zastanawiałaś się na co zwracają uwagę faceci? Sprawdź , na które rzeczy szczególnie musisz zwrócić uwagę, aby przykuć jego wzrok i dać mu okazję do ponownego (bądź pierwszego) zakochania się w Tobie!

 

Nie od dziś wiadomo, że faceci to wzrokowcy i nic na to nie poradzisz! Nie przestają zwracać uwagi na wygląd swojej kobiety nawet po kilku latach związku. Dlatego dbałość o wygląd i wszystkie związane z nim detale jest niezwykle ważna. Wszak mężczyźni w pierwszej kolejności zakochują się oczami! Mogą mówić, że jest inaczej, ale natury nie oszukają. Ale w takim razie na co faceci faktycznie zwracają uwagę u kobiet?

 

1. Ubiór

Okiem faceta - Jak powinnaś przygotować się do randki

 Źródło: Pixabay.com

Wbrew pozorom faceci w pierwszej kolejności nie zwracają uwagi na biust czy nogi, tylko właśnie na ubiór.  Nie mini-spódniczka czy wyeksponowany dekolt najbardziej przykuwa ich uwagę, lecz dyskretnie odsłonięty kawałek ciała w mniej popularnym miejscu. To naprawdę potrafi ich rozbudzić! No i szpilki! To dla mężczyzn nieodłączny element seksownej kobiecej stylizacji. Przy wyborze stylizacji na randkę kieruj się jednak tym, w czym czujesz się dobrze i swobodnie! Udana randka to taka, z której zadowolone są obie strony.

PS.Facetów mocno angażuje kolor czerwony – najlepiej połączony z czarnym. Drapieżność jest pociągająca!

 

2. Włosy

Źródło: Pixabay.com

Mężczyźni patrząc na kobietę zwracają również dużą uwagę na twarz, a nieodłącznym jej elementem są włosy.    To największy wabik na facetów! Uwielbiają je dotykać i bawić się nimi. Zwracają uwagę na to, czy są umyte, zdrowe i korzystnie obcięte. Dlatego wybierając się na randkę musisz pamiętać, aby były przede wszystkim umyte i nienagannie ułożone! Jeśli do tej pory niezbyt przykładałaś się do pielęgnacji swoich włosów, postaraj się zatuszować ich niedoskonałości, upinając je w kok lub zapleć w modny warkocz np. kłos lub francuski. 

 

3. Usta

Źródło: Pixabay.com

Usta mają niezwykłą moc. Dzięki nim kobieta flirtuje z mężczyzną i pobudza jego zmysły. Nie na darmo plasują się na czołowych miejscach w rankingach najatrakcyjniejszych elementów u kobiet, na które zwracają uwagę mężczyźni. Pamiętaj, aby zawsze były miękkie i dobrze nawilżone. Wszelkie pomadki, balsamy do ust czy szminki zawsze są mile widziane, szczególnie w czerwonych odcieniach :) Dlatego nie zapomnij umalować ust przed wyjściem!

 

4. Uśmiech

 Źródło: Pixabay.com                                                           

Uśmiech jest ważny, szczególnie przy początkowych etapach znajomości. Faceci dzięki niemu oceniają, czy ich potencjalna wybranka jest miła i pozytywnie nastawiona do życia. Nie oznacza to jednak, że chłopak czy mąż, z którym dzielimy życie już jakiś czas, również nie zwraca uwagi na uśmiech! Każdy facet czuje zadowolenie, jeśli widzi, że jego wybranka jest uśmiechnięta i szczęśliwa. Każdy rodzaj uśmiechu, w zależności od kontekstu i osobowości kobiety, ma swój urok. Dlatego uśmiechaj się jak najczęściej! :)

 

5. Makijaż

Źródło: Pixabay.com

Większość facetów nie lubi zbyt mocnego makijażu. W tym temacie oczywiście zdarzają się wyjątki, ale generalnie im mniej tym lepiej. Oczywiście w pewnych sytuacjach mocny make-up jest uzasadniony, ale na pierwszą (czy kolejną) randkę postaw na naturalny wygląd. Delikatny makijaż uwydatni Twoje atuty i zwiększy atrakcyjność - zatem podkreśl subtelnie oko, zatuszuj niedoskonałości skóry, dodaj ustom interesujący kolor a resztę wieczoru niech zaplanuje los :)

 

6. Dłonie i paznokcie

Źródło: Pixabay.com

Faceci, mimo że nie wszyscy oficjalnie się do tego przyznają, kochają damskie dłonie i paznokcie. Suche i szorstkie ręce, odstające skórki czy odpryśnięty lakier z pewnością nie umkną ich uwadze. Kobieta, która wygląda świetnie, zachowuje i ubiera się seksownie, ale ma zaniedbane dłonie lub paznokcie traci w oczach faceta. Dlatego już na etapie planowania randki z ukochanym, skup się na ich pielęgnacji. Podobnie jak z makijażem – mniej znaczy więcej! Zrezygnuj z tipsów, dodatkowych naklejanych ozdób czy mocno wyróżniającego się koloru. Postaw na naturalne paznokcie! Czasem wystarczy tylko zwykły manicure i bezbarwny lakier :)

 

Powyższe przykłady to tylko modelowe elementy, na które faceci zwracają uwagę podczas randki. Każdy mężczyzna jest inny i ma inne upodobania. Dlatego ważne jest, abyś przygotowując się do randki, pamiętała o rzeczach, na które zwraca uwagę Twój facet. Przecież nikt jak Ty nie zna go lepiej i nie wie co potrafi przykuć jego uwagę. A idealna randka? Każdy ma na nią swój własny sposób. Grunt to by od początku do końca czuć się sobą i dobrze się bawić! :)

 

 

KONKURS

Z okazji Walentynek mamy dla Was konkurs! W komentarzu pod wpisem, OPISZ KRÓTKO RANDKĘ SWOICH MARZEŃ - Do wygrania 1 z 14 bonów na zakupy o wartości nawet 250 zł!

Aby wziąć udział w konkursie należy posiadać aktywne konto w naszym sklepie! Inaczej nie będziemy w stanie się z Tobą skontaktować ;)

Jeśli jeszcze nie posiadasz konta w naszym sklepie, ZAREJESTRUJ SIĘ!

Konkurs trwa do 10 lutego 2019 r. Najlepsze komentarze nagrodzimy bonami o wartości:

  • I NAGRODA - 250 zł
  • II NAGRODA - 150 zł
  • III NAGRODA - 50 zł
  • IV NAGRODA - 11 x 30 zł

 

Pełny regulamin konkursu dostępny tutaj.

 
 

Komentarze do wpisu (37)

28 stycznia 2019

Randka moich marzeń to randka z osobą najbliższą mojemu sercu. Marzy mi się szczególnie randka nad morzem, wśród przyrody, wśród śpiewu ptaków. Wyobrażam sobie że delektujemy się świeżością powietrza, subtelnym zapachem kwitnących kwiatów i tym czymś co nas otacza; jakby dotykiem budzącej się z zimowego snu wiosny. Spacerujemy boso po miękkiej trawie i upajamy się pięknem i zapachem kwiatów a ja widzę blask w oczach ukochanego za każdym razem gdy On patrzy na mnie.

30 stycznia 2019

Moim zdaniem nie istnieje cos takiego jak wymarzona randka. Można ją sibie wyobrażać i planować, a los i tak postawi na swoim. Ja walentynki chciałabym spędzić ze swoim chłopakiem w prosty ale wyjątkowy sposób, bez żadnych prezentow. Najlepiej jeśli ten dzien łączyłby nasze wspólne hobby-jazdę na snowboardzie. Pózniej wspólna kolacja w naszej ulubionej restauracji i wieczor przed serialem. Marzę po prostu o randce pełnej uśmiechu i spędzeniu czasu w sposób który oboje nas uszczęśliwia.

30 stycznia 2019

Jak wiosna...ubrana w kwiecistą kieckę i lekkim ruchem w obliczu swoich zgrabnych nóg, które od nadmiaru szczęścia, ciepłego powiewu wiatru i rozkosznych promieni słońca unoszą mnie jakby nad ziemią i stwarzają, że ziemia zaczyna nie tylko iść razem ze mną, ale również wirować. Zawirowania w głowie od nadmiaru bodźców, które mnie otaczają i przed sytuacją z którą będę musiała się zmierzyć. Delikatny różowy szal zsuwa się niespodziewanie z moich ramion, a ja próbuję w locie złapać za jego koniec. Niestety moja szybkość jest niczym w porównaniu z szybkością mężczyzny, który przechodził właśnie obok mnie. Nagły silniejszy powiew wiatru chciał niechybnie zatracić mnie w pamiątkę od ukochanego niegdyś przyjaciela, a teraz męża. Niebieskie oczy mężczyzny, które udaje mi się dojrzeć w obliczu szerokiego uśmiechu owego męzczyzny, zalotnego spojrzenia powiązane ze słowem: "proszę". Jak mała dziewczynka spuszczam wzrok, łapię za szal z szybkością torpedy, w podziękowaniu kiwam głową i chcę w jednej minucie schować się pod ziemię. Słabość do uroczych panów mam do zawsze...Po kilku sekundach udaje mi się wydobyć ciche: "dziękuję". Odwracam swoje ciało niczym marionetka, powprawiam swoją kwiecistą suknię, dociskam różowy pasek i w głowie zaczynam się koncentrować nad spotkaniem, które mam w swoim sercu od dawna. Kwiaty na mojej sukni niczym najpiękniejsza łączka kroczą równym krokiem ze mną w kierunku fontanny na Starym Mieście. Mała beżowa torebka służy mi za ochronę mojego pięknego uśmiechu, dlatego też nie waham się z niej wyjąć swoją ulubioną czerwoną pomadkę i jednym kątem oka zerkam na wodę, gdzie dostrzegam swoje odbicie rozpromienionej dziewczyny. Rumieńce na twarzy, motyle w brzuchu...próbuję opanować zdenerwowanie, ale im bardziej próbuję je utrzymać na wodzy, tym bardziej mój organizm wariuje. Głaszczę sukienkę swoimi dłońmi, spoglądam na zegarek, gdzie minuty jakby zaczynały zwalniać, a serce przyspieszać...bicie serca jest tak szybkie, tak głośne, że wydaje mi się iż przechodzący obok mnie ludzie również je słyszą. Kosmyk włosów opada na mi na czoło, dłonie pocą się jak szalone. Wzrok utkwiony w jeden punkt...i jak ze mgły wyłania się postać wysokiego, postawnego mężczyzny o niebieskich oczach...to ten sam mężczyzna, który z szybkością torpedy złapał mój szal. Tak, to on...mój najukochańszy, jedyny mąż. To on jest dla mnie całym światem, podporą i tą łączką, po której kroczę z uśmiechem, motylami w brzuchu i czerwonymi ustami. To dla niego zakładam suknię niczym z bajki i pędzę jak Kopciuszek na spotkanie. Czasem lubimy takie zabawy gdzie on nieznajomy, ja nieznajoma stają w zasięgu swojego wzroku...to dla niego te wszystkie kiecki i rozwiany włos. I nawet 11 lat po ślubie pędzimy na randki z gorącym biciem serca. Da się...da się...potrzeba tylko trochę romantyzmu i chęci, aby każdy dzień był jak pierwsza randka...i tego wszystkim życzę...niebywałej, jedynej miłości

30 stycznia 2019

Wymarzona randka? Ile ludzi, tyle opinii! Chemik powiedziałby, że najważniejsza jest chemia, fizyk- przyciąganie, matematyk- potęgowanie magicznego nastroju, polonista: piękne słowa, a artysta: klimat. Ja natomiast wiem, że moja wymarzona randka to ta, którą kiedyś będę wspominać z rozrzewnieniem i łzą wzruszenia w oku. Randka oparta na ciekawości drugiej osoby, szeroko wpatrzonych oczach i wszechobecnej atmosferze miłości. Tak naprawdę nieważne, czy będziemy tego dnia skakać na bungee, latać balonem, oddawać się swoim kaprysom w SPA czy jeść spaghetti w domowym zaciszu, najważniejsza jest miłość! I właśnie taką randkę chciałabym przeżyć. Ze świadomością, że jestem dla kogoś najważniejsza. Bez dźwięków komórek, tabletów. Bez spraw ważnych i ważniejszych, zaprzątających głowę. Bez względu na to, co będziemy robić, chodzi o ciekawość drugiej osoby, ciepło i czułe gesty. O unoszącą się w powietrzu miłość, wymieszaną z aromatem bliskości i miłości. O szaleństwo zmysłów, wodzonych na pokuszenie grą słów, niedomówień, gestów czy spojrzeń. Wtedy nawet własnoręcznie przygotowana przez mojego wybranka kolacja w postaci spaghetti smakuje wyśmienicie, bo wiem, że włożył w nią nie tyle rozgotowany czy przesolony makaron, ale przede wszystkim siebie, swoją pracę i swoje serce. O takiej randce marzę. Podczas której wiem, że jestem dla kogoś najważniejsza!

31 stycznia 2019

Moja randka marzeń to przede wszystkim bliskość tej drugiej połówki. To spędzenie chwil tylko we dwoje w drewnianej chatce w górach. Otaczały by nas góry i lasy. W małym salonie pośrodku pokoju stałby kominek, a na podłodze miękki dywanik. W ręku trzymalibyśmy gorące kakao, przytuleni do siebie. Tylko my i nikogo więcej. Czas plynął by powoli i byłby to czas spędzony na rozmowie o naszym życiu, o tym co już wspolnie przeszliśmy i o naszej przyszłości. Marzę o takiej chwili o takiej randce o spędzeniu choć jednego dnia w takiej atmosferze.

31 stycznia 2019

Moja wymarzona randka to randka podczas lotu balonem. Wieczór-ja i mój ukochany a w baloniastym koszu szampan, świeże owoce, kwiaty, coś słodkiego, gdzieś w tle cicha muzyka. Oświetlające nas gwiazdy, dodają romantyczności i bliskości. Piękne, niezapomniane widoki, odrobina adrenaliny. Sam na sam ze sobą wysoko, wtuleni w siebie pod kocykiem. Randka pełna miłości, pocałunków i niezapomnianych wrażeń! Kiedyś się spełni :)

31 stycznia 2019

Gdy na randkę się szykuje muszę ukryć swoją tusze ! Gorset włożę, szpilę założę ! Pomóż mi zdobyć tego faceta... dobry Boże! Dziś intrygę wymyśliłam, pozna we mnie amorka i świrka. Kolacje nam upichciłam, przez żołądek do serca. Tak mi mama do głowy włożyła. Później tance, hulance,swawola ...aż nas rano będzie boleć głowa. Ze mną facet się nie znudzi będzie miał zawsze coś w buzi.

1 lutego 2019

Ja wykorzystałabym uroki zimy planując randke marzeń. Razem wyjechalibysmy w Bieszczady i rozpoczęli wieczór od kuligu. Przytulnie i obecność ukochanego podczas podziwiania widoków z góry.. Następnie ognisko i miły wieczór przy kominku z lampką wina i ciepłym kocem. Spokój relaks i czas tylko dla nas

1 lutego 2019

Moim wymarzonym miejscem na randkę jest plaża.. Szczególnie w letnie wieczory jest niezwykle romantyczna. Morza szum i zachód słońca (a może i nawet się przeciągnie do wschodu ;) to idealne miejsce, by pospacerować, potrzymać się za ręce i od serca porozmawiać. Chyba każda kobieta marzy o tak romantycznym miejscu na randkę ze swoim wyśnionym mężczyzną

2 lutego 2019

Na dachu wieżowca stoliki ustawić. Problemy za Sobą na długo zostawić. Afrodyzjaki dla ukochanego przygotować. Swoim seksapilem go czarować. Świece aromatyczne zapalić. Pachnące kwiaty w wazonie postawić. Romantyczną kapelę zamówić. O miłych rzeczach ze Sobą mówić. Ciało w seksownym strojem ozdobić. Perfekcyjny subtelny makijaż nałożyć. Włosy z "miastem włosów" wypielęgnować, jego serce po raz trzeci zawojować. Szpilki mieć na swych stopach. Iskierkę od gwiazd w Swoich oczach. Winem przy blasku księżyca się delektować. Miłe wspomnienia w sercu kodować. W swojego ukochanego się wpatrywać. Do tańca zacząć go porywać. Cieszyć oko Swoim widokiem. Spoglądać na księżyc jednym okiem. W namiętnym pocałunku się zatracić. Na moment kontakt z rzeczywistością stracić. Po górach endorfin z nim dryfować, pagórki rozkoszy i doliny beztroski pokonać. Na niziny zapomnienia wstąpić, podczas kroczenia ku rozkoszy nie zwątpić. Endorfinami swe ciało napełnić. Swoje marzenia miłosne spełnić.

2 lutego 2019

Moja wymarzona randka ❤️ to rejs statkiem wycieczkowym do Włoch i Hiszpanii

2 lutego 2019

Uciekniemy od cywilizacji. Wybierzemy się w góry z dala od serca miasta. Wyłączymy telefony, zapomnimy co to facebook i inne portale społecznościowe, Zrezygnujemy z prób złamania haseł do wifi. Rozpalimy ogień w kominku. Przygotujemy coś pysznego do jedzenia i wcale nie musi to być kawiar ani nic wymyślnego. Wystarczą zwykłe kanapki z szynką. Włączymy muzykę, stare przeboje z czarnych płyt - te najpiękniejsze przy których można zatańczyć, ale też przytulić się do siebie i po prostu trwać razem w bezruchu - cieszyć się wzajemną bliskością i biciem naszych serc. Ogień będzie spoglądał na nas wesoło a mróz artysta rysując swe arcydzieła na szybach sprawi że z wrażenia zabraknie nam tchu. Śnieg będzie prószył, ale nam to wcale nie będzie przeszkadzać - wpatrzeni w siebie świat tak naprawdę przestanie dla nas istnieć. Wszystkie problemy i zmartwienia zostały za drzwiami naszego domku. Tu jesteśmy tylko my i miłość która nas otacza. Zmęczeni tańcem zasiądziemy do kolacji wpatrując się w wesołe ogniki, a gdy zmarzniemy otulimy się ciepłym kocem i z gorącym kakao w rękach przytulimy się do siebie i po prostu porozmawiamy ...

3 lutego 2019

Moją wymarzoną randką jest po prostu najprostszy ubiór takie jak zwiewna czerwona sukienka, do tego lekkie wygodne buty, makijaż oczu lekki a usta do tego czerwone aby oczarować swojego ukochanego :) Faceci lubią prostotę, według nich każdy ubiór, każdy makijaż jak i również każdy kolor paznokci jest dla nich taki sam. Uważają że kobiecie najpiękniejszy makijaż to uśmiech :)

4 lutego 2019

Moja wymarzona randka to oczywiście ta z moim chłopakiem. Byłaby napewno przepełniona śmiechem i miłością. Byłaby w górach, z dobrym jedzeniem i zakrapiana grzańcem. Jeździlibyśmy na nartach, robili zdjęcia i jedli pyszne jedzenie. Byłoby cudownie, ponieważ mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem i zawsze się ze sobą świetnie bawimy :)

4 lutego 2019

Wymarzona randka... W lesie, w domku na drzewie mi się marzy! Oczami wyobraźni widzę nas z kubkami gorącej czekolady, siedzących na drewnianym tarasie i slyszacymi tylko ptaków śpiew i szum drzew. Z ciepłem na sercu wracamy wspomnieniami do czasów, gdy nasze oczy się spotkały,a buzie roześmiały:) Teraz kiedy rodzinkę fajną już stworzyliśmy, to randka we dwoje pod gwiezdzistym niebem byłaby dla nas prawdziwym od codzienności wybawieniem.

4 lutego 2019

Wyjazd w góry z ukochanym , najlepsza wymarzona randka dla Nas obojga. Uwielbiamy zimę i wspólne wypady na narty, a do tego wieczorem romantyczna kolacja, pyszne wino i nastrojowa muzyka. Pochłonięci pracą tak mało mamy czasu tylko dla siebie, wspólny wyjazd byłby dla Nas cudownym oderwaniem się od codzienności i radością z każdej chwili spędzonej tylko we dwoje.

4 lutego 2019

Letnim wieczorem na miękkim kocu siedzę z moim partenerem i patrzę w gwiazdy. Mój ukochany podaje mi do skosztowania cząstkę smoczego owocu a obok nas odbija się księżyc w ,, oczach ,, Mazdy. Pijemy wino tonąc w swoich objęciach, lecz tylko ja widzę to czego inne oko dostrzec nie może. ON nie myśli o innych zajęciach patrzy tylko na mnie jak na najpiękniejsze Stworzenie Boże. Nagle wzdycham do głebi poruszona ON napisał dla mnie wiersz. Wtulam się wzruszona w jego ramiona a ON kładzie głowę na moją pierś. I tak tkwimy zawieszeni w przestrzeni jakby ta chwila trwać miała wieczność. Skryci przed ludźmi pośród zieleni Ubrani w ciemność...

5 lutego 2019

Randka moich marzeń to zdecydowanie spędzenie wspaniałego dnia u boku mojego mężczyzny i przeżywanie romantycznej miłości na nowo i na nowo. Teraz odważylibyśmy się na coś odważnego, a byłby to - skok ze spadochronem. Oboje lubimy adrenalinę, także byłoby to dla nas idealne przeżycie, na pewno niezapomniane. Następnie, marzę o pojechaniu w góry do pięknego góralskiego pokoiku, gdzie mielibyśmy czas tylko dla siebie... Spacery po zielonych łąkach, rozmawianie o przyszłości i oczywiście kolacja wieczorem to coś, o czym myślę każdej nocy i wzdycham na samą myśl. Ta wymarzona randka nie trwałaby godzinę, dwie, lecz cały dzień i byłaby tak piękna jak nasza miłość.

5 lutego 2019

Pędzimy zmarznięci chodnikiem zasypanym białym puchem do starego domu dziadków, żeby zrobić porządki na strychu. Na dworze szaleje śnieżyca, wiatr rozwiewa płatki śniegu wirujące w świetle ulicznych latarń a my wspinamy się po trzeszczących schodach. Strych jest ogromny i pełno tam różnych tajemniczych przedmiotów. Zanim zabierzemy się za poszukiwania posiedzimy tu chwilę, albo i dwie. Mamy ze sobą zapas świec, haftowany obrus i różne smakołyki. Przykrywamy obrusem stary dębowy stół, odkurzamy krzesła i siadamy do kolacji;) W powietrzu unosi się cynamonowy aromat palących się świec, na talerzykach kuszą czekoladki i pizza

5 lutego 2019

Moja randka marzeń wyglądałaby tak;kupiłabym sobie piękną sukienkę specjalnie na tą okazję oraz oszałamiające perfumy,poszła do fryzjera żeby ułożył mi włosy,do kosmetyczki żeby zrobiła mi paznokcie...poprostu chciałabym żeby mąż idąc na tą randkę czuł,że idzie z najpiękniejszą kobietą naświecie,chciałabym widzieć zachwyt w jego oczach,że jest dumny i zakochany.Do tego jakieś nieziemsko pyszne jedzonko,z kuchni jakiej jeszcze nie jadłam,np.azjatyckiej albo hinduskiej i byłaby to najpiękniejsza randka w moim życiu

6 lutego 2019

Randka moich marzeń... niech pomyślę troszeczkę zaraz pomysł wpadnie, jeszcze chwileczkę... Kino już było i restauracje, kręgle, bilard i inne atrakcje. Zimowe z górki zjeżdżanie, wspólnych laurek rysowanie. Szukam czegoś wyjątkowego, po prostu niepowtarzalnego... Moja idealna randka pośród kwiatów by się odbywała, rozkwitająca natura cudownie by do wyznań zachęcała. wiosna objęłaby nas ramionami, tulipany tańczyłyby, pachniałoby żonkilami. A aura moim włosom by sprzyjała moje wdzięki podkreślała :). A mój mąż pośród zieleni do uszka wyszeptałby: "ZESTAW JOICO BLONDE LIFE czeka na Ciebie w mieszkaniu." Z radości krzyknęłabym: "Jesteś mistrzem w marzeń mych spełnianiu"!

8 lutego 2019

Gdy romantyczny wieczór mi się marzy, na pewno coś cudownego się wydarzy.. Dla Męża wystroję się na bóstwo, tak bym mogła pewnie spojrzeć w lustro. W piękną kreację się wystroję i tak Mu powiem: Hmm... z wieczoru skorzystamy na maxa we dwoje, i mam nadzieję, że wspomnieniami będziemy dzielić się już w troje. Męża pewnie zaskoczę, ale trochę się z nim podroczę. Na saunę i masaż mam ochotę więc opowiem Mu pewną anegdotę. Dopiero potem będzie kolacja, wino i ... nie, nie to wcale nie prowokacja :) Truskawki i czekoladę też naszykuję, bo cały wieczór ja przygotowuję. Następnie trochę trzeba będzie wyhamować i piękno zachodu słońca celebrować. Romantyczny spacer to kolejny krok, by powędrować razem w mrok. Patrzeć będziemy w kierunku nieba i życzyć sobie tego co nam potrzeba :) Wspominać taki wieczór będziemy bo razem na zawsze być chcemy :)

8 lutego 2019

Idealna randka z mężem? Mamy staż czterdziestoletni, więc sporo randek zdążyło historię naszą uświetnić - były te w kinie, na balach, na domówkach, w restauracji, zdarzały się nam posiłki - od śniadania do kolacji, pikniki, małe wycieczki do lasu lub nad jezioro - no, słowem, było tych randek całkiem zacnych... całkiem sporo. ;) Ale randka idealna? Wyobrażam sobie zatem, że w małym górskim domeczku chowam się z Jasiem przed światem: dużo drewna jest wokoło, przytulnie płonie kominek, a za oknem mamy piękną, choć dla nas niegroźną zimę... Góry jakieś, świerki w śniegu, zachód słońca na polanie - a my brniemy na spacerze przez zaspy. Gdzieś w lesie - łanie i jelonki; biel czyściutka, szum gałęzi, wiatr nad głową... Potem wracamy do domu na kolację odlotową - przebieramy się w pidżamy, zalegamy na podłodze w ciepełku ognia żywego i... ogrywam męża srodze w gry planszowe, podjadając przysmaki świeżo zrobione! A gdy zmiażdżę go już całkiem, ucieknę w łazienki stronę, by tam kąpiel przygotować rozkoszną dla nas do pary... Potem wspólne oglądanie seriali - ot, nocy zarys. :D Chciałabym, aby się randka zmieniła w weekend we dwoje, byśmy mogli się zatroszczyć o nasze wspólne nastroje, bez smutku, bez lęku o to, że gdzieś trzeba być, pracować - oto randka idealna. Beztroska, swojska - szałowa!

9 lutego 2019

W Walentynowy wieczór ukochanego oczaruję, kiedy pyszną kolację mu przygotuję. Świecami nastrój zrobię doskonały, aby ten wieczór pamiętał przez rok cały. Romantyczna kolacja we dwoje, słodycze, wino do tego, nie będzie brakować nam niczego. A po kolacji wspólna kąpiel jest zaplanowana, gdzie łazienka w świece i kadzidełka będzie udekorowana. Kąpiel zbliży nas do siebie, magię ciał poczujemy, naszej bliskości zapragniemy. Po wspólnej kąpieli w sexowną i czerwoną bieliznę „wskoczę”, nią męża zauroczę. Poproszę go o masaż ciała olejkami, zapragnę, aby delikatnie masował mnie rękami. Masaż zmysły nasze poruszy i pożądanie, kto wie, co tej nocy między nami się stanie. Wieczór do nas będzie tylko należał, sobą nawzajem oczarowani, będziemy jeszcze bardziej zakochani.

9 lutego 2019

Na wsi,gdzie mieszka mój tata jest takie miejsce co Grzybówką się zwie! To niewielkie wzniesienie z którego wspaniale ogląda się gwiazdy! Marzę,by zabrać ciepłe ubrania,krzesła kempingowe,herbatę w termosie,małe przekąski i teleskop i razem z ukochanym udać się oglądać gwiazdy! To byłoby coś wspaniałego! My,cisza,noc,odgłosy natury i niebo pełne gwiazd.Może udałoby się nam wypatrzeć naszą najpiękniejszą gwiazdę,czyli gwiazdę mamy,która odeszła kilka dni temu.Gwiazdy by nam świeciły,a my byśmy się tulili do siebie i obserwowali gwiazdy i marzyli.Marzą mi się takie Walentynki ,bo zimą niebo obfituje w ciekawe gwiazdozbiory.Chcę razem z ukochanym odbyć wędrówkę po sklepieniu niebieskim i szukać gwiazd Betelgeza, Syriusz i Procjon i gwiazdy mojej śp.mamy.Tegoroczne Walentynki chcę przeżyć właśnie tak-w ciszy,na łonie natury i z gwiazdami na niebie,oraz ukochanym.To będę idealne Walentynki-niezapomniane! Dzięki teleskopowi dostrzerzemy to co do tej pory było dla nas niewidoczne.Będziemy wtuleni w siebie oglądać spadające gwiazdy i marzyć.To będzie piękny,niezapomniany Walentynkowy wieczór i noc-inny niż zwykle.Zawsze marzyłam o takiej randce w towarzystwie gwiazd.

9 lutego 2019

Przypomniałbym żonie nasze młodzieńcze lata wyciągnąłbym z piwnicy-stary motocykl-takiego grata na którym kiedyś pół Polski przemierzyłem na którym żonie się oświadczyłem! Wygodny koc i pełny kosz piknikowy i pomysł na romantyczną kolację gotowy jeszcze tylko zostaje plan zrealizować żonę zaskoczyć niespodziankę przygotować. Pod pozorem wycieczki zabrać do lasku, na polanę tam wszystko byłoby już przygotowane i nie jedzenie byłoby tu najważniejsze ale ten moment, ten czas to miejsce... W niebo spoglądając pod kocem przytuleni przy ogniu, którzy czerwienią iskier się mieni Delektując się winem schłodzonym białym, wytrawnym żony ulubionym Cieszylibyśmy się sobą, wspólnymi chwilami tym,że kolejny szczęśliwy rok jest za nami! i tak naprawdę niepotrzebne są żadne inne atrakcje taki mój przepis na romantyczną kolację :)

9 lutego 2019

Randka moich marzeń.… tylko we dwoje po 25 latach bycia razem nadal jestem spragniona tych randek, kiedy dzieci już “odchowane” znów możemy poczuć się jak nastolatki. Dlatego chciałabym w tym dniu znowu złapać Go za rękę i pójść na spacer do parku, niespodziewanie skraść mu buziaka i widzieć jak się rumieni… wejść do pobliskiej kawiarni i tak jak 2 dekady temu zamówić gorącą czekoladę i babeczki. Zatopić się w rozmowie i spojrzeniu ukochanego. Mogłabym godzinami wpatrywać się w jego błękitne oczy. A potem wrócilibyśmy do domu wzięli ciepłą aromatyczna kąpiel i po prostu cieszyli się sobą . Jak widać moje marzenia nie są zbyt wygórowane, chciałabym znów poczuć się jak 20-latka i mieć męża tylko dla siebie, co w codziennej gonitwie bywa trudne. Takie nasze walentynki, śladami młodości mogłabym obchodzić codziennie i na nowo odkrywać jak bardzo kocham tego błękitnookiego faceta….

10 lutego 2019

Wymarzona randka Walentynkowa chciałbym by była w tym roku niezwykle wyjątkowa. Byśmy z ukochanym byli sami, w romantycznym klimacie By uklęknął z bukietem róż i wyszeptał czule " Zostaniesz moją żoną już?.. " By nałożył pierścionek na palec serdeczny, by nasz związek był długowieczny. Romantyczna kolacja, czemu nie... w blasku pachnących świec. Tak piękne i niezapomniane Walentynki chciałbym w tym roku mieć

10 lutego 2019

Moją wymarzoną randka będzie nasz ślub, który już niedługo. Marzę o pięknym ślubie, który będzie dla nas nową drogą, nowym początkiem. Randka jedyna taka w życiu, której oczekujemy z niecierpliwością.

10 lutego 2019

Kolacja dla dwojga w ciemności. Tasiemka blask świec przysłania. Muzyka w tle cicho gości. Słuch, smak, dotyk - nic do dodania. Tajemniczość i pikanteria brakiem wizji stworzone. Wszystkie poza wzrokiem zmysły magicznie pokręcone. Bodźce trafiają do głowy przez każdy centymetr skóry. Lekkie muśnięcie ręki unosi wysoko w chmury. A muśnięć tych jest bez liku, ponieważ kolacja w ciemności wymaga poddania się chwili i naprawdę wielkiej ufności. Jak zjeść? Jak napić się? Jak wstać? Tu On skrzypce gra pierwsze. Kocham Go. Wierzę mu. Ufam. Me serce nie jest w rozterce. Kolacja dla dwojga w ciemności, gdzie mrok me oczy spowija. Pragnę takiej i liczę na taką. Tęsknota za taką zabija. Zatańczyć i utonąć w westchnieniach tuląc się w jego ramiona. Usłyszeć bicie serc dwóch w ciemności. Może myśl to szalona. Aromat, zapach, perfumy w powietrzu tańczą w ciemności. Rumba tych pięknych woni dostarcza mi przyjemności. Taką "mroczną" kolację przedkładam nad wszystkie "jasne". KOCHAM CIĘ I TAK JUŻ BEDZIE ZAWSZE PÓKI JAK ŚWIATŁO NIE ZGASNĘ.

10 lutego 2019

Jesteśmy razem od kilkunastu lat. Owszem, okazujemy sobie miłość, ale robimy to inaczej niż kiedyś. Nie ma już miejsca na spontaniczność, tajemnicę, oczekiwanie... Przyznam, że brakuje mi w naszym związku takiej nutki ekscytacji jak na początku, dreszczu podniecenia, jakiejś niewiadomej, odrobiny szaleństwa i ekscytacji, która dałaby mi się ponieść... Przeszkadza mi rutyna, jaka nam towarzyszy. Dlatego rozmyślałam nad tym jak i gdzie najchętniej spędziłabym Walentynki i już wiem jak wyglądałoby moje filmowe love story. Chciałabym pojechać do hotelu. Koło południa, sama, rozpakować się, nacieszyć kąpielą w wannie. Potem wyjęłabym z walizki przepiękną dopasowaną sukienkę, umalowałabym czerwienią usta, założyłabym szpilki. Następnie zjeżdżam windą (tak, koniecznie musi być winda) do hotelowego baru. Usiadłabym potem na wysokim stołku przy samym barze, zamówiłabym martini i sącząc je słuchałabym grającego na żywo bandu. Nagle przysiadłby się obok ON. Odgrywalibyśmy role, nie znając się. On- nie jak zawsze w "roboczym" ubraniu, lecz w garniturze, pachnący, z jeszcze mokrymi po prysznicu włosami. Emanowałaby z niego pewność siebie, władza, męskość. Spojrzelibyśmy na siebie raz i drugi. Zaproponowałby mi drinka. Zaczęlibyśmy ze sobą rozmawiać, ale nie o dzieciach, pracy czy codzienności. Nie. My prowadzilibyśmy wysublimowany flirt, rozmowę pełną podtekstów, gier słów i niesprecyzowanych obietnic. Po kolejnym drinku przesiedlibyśmy się do stolika by zjeść coś lekkiego. On szarmanckim gestem odsunąłby mi krzesło, zamówiłby danie nie pytając mnie o zdanie, a ja bym się na to godziła. Napięcie między nami by rosło, coś by iskrzyło, aż w końcu znaleźlibyśmy się w windzie, gdzie choć przez chwilę dalibyśmy upust targającym nami emocjom. A reszty sami się domyślcie ;)

10 lutego 2019

Randka moich marzeń – sztuka teatralna do zainscenizowania we własnym życiu MIEJSCE AKCJI: Las – bo miłość jest trwała jak największe dęby Pod gołym niebem – bo miłość wznosi do gwiazd Przy ognisku – bo miłość gorąca jest jak ogień CZAS: Tu i teraz, jak najszybciej, jak najdłużej – bo zakochani czasu nie liczą i dla nich on się zatrzymał w punkcie wiecznej miłości. OSOBY: Ona – zakochana w nim bez pamięci On – widzący w niej miłość swego życia AKCJA: On i Ona są blisko siebie, trzymają się za ręce, siedząc przy ognisku. Chociaż jest luty, jest im gorąco, bo dba oto ognisko i płomień ich miłości w ich wnętrzu. Niczego więcej nie potrzebują, rozumieją się bez słów, a patrząc na gwieździste niebo marzą, by ich miłość była jak gwiazda – paliła się z niezmienną siłą i trwała wiecznie. I żyli długo i szczęśliwie ;)

10 lutego 2019

Byłaby to romantyczna randka w starym stylu urokliwych lat międzywojennych, których jestem szaloną entuzjastką. Zamykam oczy i oto: dystyngowany dżentelmen obejmuje mnie zachwyconym spojrzeniem, gdy spowita w wieczorową jedwabną suknię zbliżam się do jego eleganckiego auta. Otwiera przede mną drzwi, wita bukietem róż i zaprasza do teatru, gdzie w kameralnej loży oklaskujemy przedstawienie. Po spektaklu wytworna kolacja z dansingiem, a na parkiecie w rytmie tanga emocjonalne zbliżenie, dyskretne przytulenia i subtelne komplementy. Muśnięcia dłoni mojego eleganckiego towarzysza są równie delikatne i miłe, jak dotyk jedwabiu na skórze, a tembr jego głosu- czaruje i przenika drżeniem. Nad ranem powrót do domu, pożegnanie przed drzwiami, a także lekki zawrót głowy i wzajemne zauroczenie. A potem przechowywanie w pamięci tego uroczego wieczoru, który jak ładunek ciepła z południowych części świata, rozgrzewa serce i każe niecierpliwe wyczekiwać kolejnej randki. :)

10 lutego 2019

Ukochany niespodziewanie zadzwonił do drzwi i zanim zorientowałam, że to Walentynki, zawiązał mi oczy i porwał do swojego samochodu. Drogę ścieliła nam ulubiona muzyka Black Sabbath...oznaczało to, że musiała nas czekać nieziemska przygoda. Zadawałam mnóstwo pytań, ale nie śmiałam rozwiązać oczu...a kiedy Szymon to zrobił zobaczyłam i usłyszałam: krainę wodospadów, anielski spokój. Skały, woda, zieleń, jego błękitne oczy, słońce muskało nas promieniami. Piliśmy lekkie musujące wino, zachwycałam się "skąd wytrzasnął to miejsce" i kochaliśmy się gdzieś na mchu pomiędzy skałami. Ale gdy zaczęło się ściemniać, postanowiliśmy wracać. Niestety padła bateria w telefonie Ukochanego, a swój zostawiłam w domu. Musieliśmy poradzić sobie z powrotem bez nawigacji. Szymon odpalił samochód i po jakimś czasie znaleźliśmy się w niepokojąco ciemnym lesie, gdzie było słychać trzask gałęzi i upiorne śpiewy. Przyśpieszyliśmy, ale samochód zaczął topić się w błocie, aż całkiem się zatrzymał. Przez chwile siedzieliśmy skuleni w środku, ale gdy zobaczyliśmy podejrzane postacie, zbliżające się ku nam, postanowiliśmy uciekać o własnych siłach. Wysiedliśmy z samochodu i zaczęli biec przed siebie ile tchu w piersiach. Biegły za nam też trzy białe postacie z łańcuchami, uciekaliśmy na ile mieliśmy sił, w końcu zauważyliśmy jakiś domek. Bez namysłu Szymon wyważył drzwi...Wbiegliśmy na piętro i gdy ledwo żywi zakneblowaliśmy za sobą drzwi do jednego z pokoi, zorientowaliśmy się, że to pokój hotelowy. Jakoś strach minął, a za to czekała nas cała wanna czekolady! Oczywiście za bardzo nie jedliśmy jej (tyle kalorii), ale zażyliśmy zdrowej kąpieli... Czekolada była gorąca i prawdziwa, pachniała cudnie i napawała zmysły. Jak małe dzieci pełne euforii wspominaliśmy przygody.... I nagle obudziłam się i zobaczyłam jak Szymon jeszcze słodko śpi. "Miły sen - pomyślałam, ale czyż walentynkowy poranek koło niego nie jest wart więcej niż cała gama jednorazowych przygód? Tak, idealna, walentynkowa randka, to właśnie kolejny poranek koło niego! :)

10 lutego 2019

Chyba każda kobieta za czasów nastoletnich uwielbiała wpatrywać się w telewizor i śledzić losy bohaterów z filmów romantycznych. Te wszystkie wzruszające sceny przedstawiające namiętny pocałunek w deszczu albo te niezliczone razy, gdy mężczyzna wyznawał miłość kobiecie na lotnisku, nim ta wsiadła w samolot. Uwielbiałam te filmy właśnie za takie banalne ale urocze momenty. Takie wymyślone i wymuszone sytuacje, które prawdopodobnie nigdy nie zdarzyłyby się żadnej osobie, którą znam, ale przecież film to tylko film i nic nie jest w stanie sprawić by fikcja stała się rzeczywistością. Ale od czego są marzenia? A od marzenia właśnie! Dlatego moja randka marzeń byłaby połączeniem tych słynnych filmowych scen, które zna każdy z nas! Chciałabym by mój ukochany złapał mnie za rękę, zanim wsiądę do samolotu i nie pozwolił mi odlecieć. Chciałabym, żeby zagrał na gitarze przed moim oknem wykrzykując moje imię w wymyślonej na poczekaniu piosence własnego autorstwa. Chciałabym, byśmy później razem czekali na deszcz, by móc się pocałować i zatańczyć w rytm spadających kropli. Taka randka niewątpliwie zapisałaby się w historii najdziwniejszych randek na świecie, ale cóż poradzę, że to właśnie taka mi się marzy? ;)

10 lutego 2019

Nie wiem czy jest jeszcze coś o czym marzyłabym a czego nie przeżyłam podczas jednej z naszego tysiąca randek... dlatego to o czym marzę, to to byśmy zawsze znajdywali na nie czas! Moga być w domu, w restauracji, w kinie, w naszym rodzinnym mieście, za granicą, niespodziewane czy długo planowane - najważniejsze że RAZEM! ❤️

10 lutego 2019

Randka marzeń? Puśćmy więc wodze fantazji! Rano budzi mnie George Clooney, który przynosi mi do łóżka pyszne śniadanko i gorące (N)espresso, po czym... znika! Delektuję się więc smakołykami i wstaję, by poszukać gdzież ukrył się mój ideał. Znajduję jedynie czerwoną różę i kopertę na stole, a w niej informację, że za pół godziny na dole czekać będzie taksówka. Jak najszybciej doprowadzam się więc do porządku i robię makijaż i fryzurę na miarę czasu i możliwości. Piękna i pachnąca wsiadam więc do taksówki, która wiezie mnie pod... tunel aerodynamiczny! I właśnie tam skrywa się mój ideał, który przygotował mi taką to niespodziankę. Seksowną bieliznę jestem więc zmuszona przykryć kombinezonem, a piękne loki diabli wzięli. Jednak emocje są niesamowite, fruwamy razem pod sufitem i to dosłownie! Po takiej szalonej rozrywce czas na romantyczną kolację w blasku świec, z dala od tłumu ludzi. Jesteśmy niczym para z "Zakochanego kundla", Jack i Rose z "Titanica", Baby i Johnny z "Dirty dancing"... Ale zaraz, mój ukochany gdzieś znika, a ja odczuwam dziwne zawroty głowy... Czy ktoś dosypał mi czegoś do wina? W tym momencie budzę się i wszystko się wyjaśnia-to była dosłownie WYŚNIONA randka, George nadal z Amal, a obok mnie tylko włochaty kocur... No nic, też jest całkiem przystojny, a jaki miękki w dotyku! ;-)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium